Broadcasting czas zacząć!

Transmisja w Łodzi jaką przeprowadziliśmy 22 października, przejdzie pod wieloma względami do historii. Nie tylko dlatego, że była inna niż to co do tej pory można było oglądać w sieci ale też w związku z perypetiami jakie nas spotkały.

Wszystko zaczęło się jeszcze 21 października w piątek gdzie na miejscu była instalacja i test sprzętu nadawczego. Wówczas okazało się że kilka dodatkowych zakupów uszczupli kasę firmy. No ale jak jest pod ręką Centrum Handlowe to nie ma co się obawiać kłopotów. W składzie sprzętu pojawiły się dwa statywy i kable do łączności dźwięku oraz obrazu. Tak więc zaczęło się niewinnie ale to były dopiero pozory. Sytuacja wywróciła się diametralnie o 180 stopni kiedy to późnym piątkowym wieczorem nadeszły niepokojące wieści…..nie ma jak dojechać operator kamery!

Jak na prawdziwego prezesa nowoczesnej firmy przystało przekręciłem kluczyk w stacyjce i pognałem po swojego pracownika 180 km. Zaliczyłem mały nocleg po drodze by po 4 godzinach snu o 4:00 rano zabrać jeden z filarów GI do Łodzi. Zajechaliśmy niewyspani lekko na 7:30 ale operatora miałem 😀 po drodze się okazało na stacji benzynowej, że zgubiłem kartę płatniczą ale to już taki poboczny epizod.

Potem już było z górki, 9:40 Asia przywitała wszystkich widzów na antenie a potem płynnie o 9:50 zaczęła się Mobilization. Najpierw występ prelegenta potem my na żywo z wywiadem i tak do późnego popołudnia transmitowaliśmy sygnał z Łodzi. Na deser nawet udało się zrobić małą prezentację jednej z usług promowanych przez prelegenta, którą można zobaczyć poniżej.

Dwumegowe łącze internetowe wytrzymało i po 19:00 można było obwieścić triumf Grupy Inspire. Niestety zmącony małą kraksą na ulicach Łodzi i mandatem na 450 zł. Tyle kłód pod nogi, tyle walki i poświęcenia ale warto było wejść na rynek transmisji Internetowych by na końcu przygotować nawet film promocyjny:

Asiu, Andrzeju, Marcinie – dziękuję wam za wsparcie i pomoc. Witam na pokładzie Grupy Inspire

Komentarze

comments